Świąteczne drzewko z gałęzi zastąpiło na chwilę w tym roku swój tradycyjny odpowiednik. Zachęcona moim tegorocznym sukcesem w branży choinkowej, postanowiłam pójść za ciosem. Stworzyłam specjalną listę, z propozycjami na niebanalną choinkę prosto z Instagrama.

Umówmy się, czasy choinek, gdzie każda bombka była z innej parafii już dawno minęły. Pewnie wrócą, jak każdy inny trend, ale póki, co jesteśmy na etapie kreatywnego podejścia do tematu. Każdy na pewno miał bombki ze swoim imieniem, bombki w kształcie truskawek, oraz bombki, które pamiętają poprzedni ustrój państwowy. Ozdoby były porządne i przetrzymały nie jeden upadek z gałązki i rokroczne transporty na linii piwnica-salon. Dzisiaj ten szalony eklektyzm ustąpił miejsca skandynawskiemu minimalizmowi czy zwyczajnym tematycznym choinkom. Drzewko w bieli i fiolecie, drzewko w bieli i złocie. Najlepiej to naturalne drzewko z naturalnymi ozdobami. Jednak jest tak wiele wariacji na temat tej najsławniejszej świątecznej dekoracji, że postanowiłam je dla was zestawić!

Uwaga dla wiernych fanów tradycyjnych choinek! Chciałabym zaświadczyć uroczyście, że owe standardowe drzewka słyną z życia w pełnej symbiozie z ich nietuzinkowymi odpowiednikami. Śmiało, zróbcie więcej niż jedną choinkę!

Zazwyczaj, także większość drzewek takich jak poniżej jest tańsza niż to tradycyjne. Często zajmują także mniej miejsca. Jest to na pewno ważna karta przetargowa dla każdego świątecznego Grincha, który robi wszystko, aby uniknąć świątecznego nastroju w domu. Teraz już nie ma żadnych wymówek, któraś z tych propozycji na niebanalną choinkę na pewno jest w zasięgu ręki!

1. Choinka bez ozdób

Niebanalna choinka bez dwóch zdań. Podczas gdy większość głowi się nad motywami kolorystycznymi ozdób na swoich drzewkach, są na świecie tacy, którzy je całkiem pomijają. Nawet nie ma światełek. Minimalizm w swojej najbardziej surowej postaci. Opcja taka jest wprost świetna dla wszystkich fanów prostoty oraz ograniczenia niepotrzebnych wydatków. Choinka bez ani jednej ozdoby na pewno przykuje uwagę każdego odwiedzającego nas gościa. Pokuszę się o stwierdzenie, że będzie tą najbardziej zapamiętaną choinką w gronie najbliższych. A przecież wymaga tylko zakupienia ładnego drzewka i umiejscowieniu go najlepiej w centralnym punkcie w pokoju dziennym.

2. Zestaw choinek

Ostatnia w naszym zestawieniu opcja uwzględniająca tradycyjniejszą formę choinki. Mamy tutaj bardzo pomysłowy komplet kilku drzewek. Po co się ograniczać. Choinka namalowana, mikro choinka w doniczce. Dla ciekawych, jest tutaj więcej ukrytych świątecznych drzewek. Zróbmy quiz! Ile widzicie choinek na powyższym zdjęciu? Swoją odpowiedź napiszcie w komentarzu.

3. Rozświetlone drzewko

Nie musimy chować światełek pomiędzy zielonymi gałązkami, gałązki mogą być światełkami! Takie drzewko jest na pewno bardzo nastrojową ozdobą jeżeli chodzi o długie zimowe, świąteczne wieczory. Wystarczy wyobrazić sobie kubek gorącej czekolady, kocyk, dobrą książkę i wszystko to oświetlone przez taką na pewno, niebanalną choinkę. Spoiler alert, chyba poznaliście przyszłorocznego kandydata do choinki zrób-to-sam.

4. Same światełka

Wariacja na temat rozświetlonego drzewka z punktu 3. Tym razem jednak upraszczamy sobie sytuację. Pokuszę się nawet o stworzenie wyjątkowo, krótkiego acz pełnego tutorialu wykonania takiej choinki. Świetna opcja na choinkę last minute. Jeżeli brakuje wam jakiejś choinki to śmiało dajcie szansę tej z samych światełek.

Krok 1. Kupujemy płytę typu sklejka (na oko podaję wymiary) 1metr x 50 cm
Krok 2. Przybijamy pinezki na kształt trójkąta, podobnie jak na zdjęciu powyżej. Na pinezkach będziemy rozwieszać nasz łańcuch ze światełkami.
Krok 3. Na pinezkach rozwieszamy łańcuch światełek ledowych. Są najlepsze z tego względu, że mają maciupeńkie rozmiary i się nie nagrzewają. Zaczynamy od góry, gdzie zabezpieczamy pozycję łańcucha tworząc małą pętelkę. Kierujemy się w dół, pamiętamy aby zostawić kilka centymetrów kabla od łańcucha led, aby ukryć akumulator z tyłu sklejki.
Krok 4. Włączamy lampki i cieszymy się piękną choinką w kilka minut.


5. Choinka z półek

Kreatywny pomysł na niebanalną choinkę. Zdecydowanie najbardziej pragmatyczny ze wszystkich dziesięciu. Oprócz walorów estetycznych, widoczne są także zalety organizacyjne. Nie zajmuje miejsca na podłodze (hello kawalerkowicze!) oraz jest niedostępna dla dziecięcych rączek (hello kochane mamy!). Dodatkowo zwiększa nasze miejsce na przechowywanie (hello uczniowie!). Ja wyobrażam sobie takie podejście do tej choinki:

Na każdej półce są poustawiane pudełeczka z zawartością jak kalendarz adwentowy. To znaczy np. codziennie wyjmujemy z pakunków jakieś słodkości i na tym miejscu kładziemy codziennie jedną ozdobę. Mogą to być światełka, bombki, renifery, szyszki, cokolwiek przyjdzie do głowy. Na koniec zabawy czyli w wigilię, kończymy z pełni ubraną „półkową” i na pewno niebanalną choinką. Przypomnę tylko, że choinkę powinno się ubierać właśnie w wigilię!

6. Choinka ekologiczna

Opcja jaką możemy dorwać już nie tylko na Etsy. Choinkę z kartonu możemy zamówić bez problemu w internecie i złożyć ją w domu w kilka minut. Po świętach, bez żadnych wyrzutów sumienia można wyprowadzić taką ozdobę do kosza na papier. Wszystko w pełni nadaje się do recyklingu.


7. Niebanalna choinka z patyków

Tutorial jak zrobić samemu taką choinkę znajdziecie w moim wpisie. Muszę przyznać, że jest to mój osobisty ulubieniec. Zachowujemy kształt tradycyjnego drzewka a mimo tego, że jego forma jest w zasadzie płaska możemy śmiało zawiesić nasze ulubione ozdoby oraz girlandę świetlną. Różne wersje tej choinki możemy z powodzeniem kupić w sklepie, lecz ja gorąco zachęcam do spróbowania zrobienia jej samemu. Mamy wtedy stuprocentową pewność, że nasze drzewko jest wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Tak samo jak nie znajdziemy dwóch identycznych gałęzi.

8. Gałęzie zamiast choinki

Zdjęcie mówi samo przez siebie. Niekoniecznie musimy kurczowo trzymać się formy trójkąta, a bardziej swobodne podejście do tematu świątecznego drzewka okazuje się być bardzo stylowe. Niewątpliwie jest to także chyba najlepsza opcja dla niewierzących ludzi, którzy są siłą rzeczy opatrzeni z tym całym świątecznym targowiskiem ozdób. Nie przywołuje na myśl religijnych skojarzeń, ale cały czas tworzy niepowtarzalną grudniową atmosferę. Abstrahując od głębokich pobudek gałęzie zamiast choinki są również kolejnym bardzo trendy dodatkiem do wnętrza. Szczeczólnie w okresie świątecznym. Warto się pochylić nad tym punktem, bo ozdoba ta będzie tworzyła spójną i przemyślaną kompozycję ze standardową choinką w stylu naturalnym.


9. Mięciutka choinka

Bardzo działa na moją wyobraźnię wizja poukładanych na sobie poduszek. Od razu tworzy to w moim mózgu informację, że oto w zasięgu ręki znajdziesz coś na czym możesz wygodnie spać. Nie wiem jak was, ale mnie to kupuje. Oczywiście, że taka choinka jest bardziej żartem niż serio, ale nie obiecywałam, że będziemy poważni przez wszystkie dziesięć punktów! Niech nikt mi się tu nie oburza przypadkiem. Jest forma stożka? Jest. Jest złoty kolor, hit sezonu? Jest. Są nawet światełka, a na szczycie poduszek jest gwiazda. Choinka pełną gębą, a to, że wygląda najbardziej „hygge” i „cozy” jak to tylko możliwe, to jej największy atut.


10. Choinka prezentowa

Jak choinka na bogato to tylko w takim wydaniu. Ledwo widać te biedne, obciążone jak wielbłąd drzewko. Jeżeli szukacie definicji przepychu świątecznego to proszę bardzo służę pomocą, powyższe zdjęcie robi robotę. Przyznać trzeba, że taka forma jest także estetycznie adekwatna do kilku obecnych trendów we wnętrzach. Coraz częściej decydujemy się na styl klasyczny czy glamour. Taka choinka stworzy bez wątpienia centralny punkt pomieszczenia, które będzie zamieszkiwać. Może i nie wpisuje się w ramy minimalizmu, eko, czy naturalności ale nie można jej odmówić kreatywności i wdzięku. Prezenty pod choinką, czy choinka jako prezent? To musi się udać!

Ciekawi mnie, która z dziesięciu choinek podoba wam się najbardziej? Ja nie ukrywam, że moją ulubioną jest choinka z patyków i choinka bez ozdób. Zdecydowanie stawiam na naturalność mojego drzewka. A Wy jakie macie typy? No i pytanie najważniejsze, czy mamy fanów choinek z lat 90′? 🙂